RAJD YETI 07.02.2016r

Forum główne. Rajdy, wyścigi, pojeżdzawki, relacje.

Re: RAJD YETI 07.02.2016r

Postprzez michal.pk1 » 10 lut 2016, o 22:50

Herbi, opinia zawsze jest subiektywna i na pewno zależna od wyniku w rajdzie. My poruszamy tutaj fakty, które są obiektywne i zgodne z opinią zawodników, a faktem jest wyryp na niektórych próbach. Obojętnie czy ktoś zakończył rajd na pierwszej próbie, czy go wygrał - każdy Ci powie, że szkoda mu samochodu i kasy na naprawy po takiej próbie jak Garzyn czy Kąkolewo...

    Macintosh Safari
michal.pk1 Mężczyzna
nowy
offline
 
Posty: 3
Dołączył(a): 13 gru 2014, o 22:21

Re: RAJD YETI 07.02.2016r

Postprzez herbi » 10 lut 2016, o 23:40

michal.pk1 napisał(a):Herbi, opinia zawsze jest subiektywna i na pewno zależna od wyniku w rajdzie. My poruszamy tutaj fakty, które są obiektywne i zgodne z opinią zawodników, a faktem jest wyryp na niektórych próbach. Obojętnie czy ktoś zakończył rajd na pierwszej próbie, czy go wygrał - każdy Ci powie, że szkoda mu samochodu i kasy na naprawy po takiej próbie jak Garzyn czy Kąkolewo...

To dla Ciebie wyryp. Dla mnie to są normalne warunki kjs gdzie zawsze jedna próba będzie odbiegać od drugiej. Jak ktoś coś urwie to chyba raczej powinien mieć pretensje do siebie jeżeli 90% samochodów przejechało normalnie po tej samej trasie. Natomiast to że auto dostaje w kość. No cóż tak już jest i pamiętaj zawsze można zwolnić. Na metalplascie widziałem jak zawodnicy 10 cm krawężnik cieli na żywca po wyjściu z "wysepek". Tak wiec jednemu żal auta a drugiemu nie. Mi było żal wiec nie ciołem, ale nie narzekam ze jazda miedzy krawężnikami tylko na niego nie wjezdzam. Jak komuś nie równo niech zwolni, bo w rajdach zawsze jest raz lepiej a raz gorzej. Co Ci mam odwiedzić. Ja wiem ze Garzyn to nie tor w Poznaniu, ale wiem rownież, ze jeździłem seryjnym autem naprawdę seryjnym po dużo gorszych próbach i nigdy nic nie urwałem acha i bez płyty. Dzisiaj zawodnicy tak glebią auta ze przy pierwszej lepszej nie równości walą płyta i słyszałem to nawet w metalplascie. No wybacz, ale tam to chyba nie ma sie do czego doczepić. To tylko przykład ze auto nie jest na takie imprezy przystosowane, albo inaczej . To zawodnik podejmuje ryzko, żeby było szybciej na równym kosztem ryzyka awarii na nie równym, bo wszędzie na 5 prób w kjs trafi sie jedna taki "Garzyn czy kakolewo " które będzie odbiegać od jazdy po stole, ale do wyrypu demolojucego auto jadąc normalnie z pewnością daleko.

No dobra Koniec z mojej strony , bo dalsza dyskusja nie ma sensu. Komu sie podoba to przyjedzie , a komu nie to sobie znajdzie inna imprezę. To moj ostatni wpis na ten temat.

    Macintosh Safari
herbi Nie wiadomo :)
WRC
Avatar użytkownika
offline
 
Posty: 269
Dołączył(a): 14 lut 2007, o 23:02

Re: RAJD YETI 07.02.2016r

Postprzez chojny » 11 lut 2016, o 09:23

Piszemy tu o rajdzie Yeti i o jednej próbie Garzyn a Ty usilnie przywołujesz inne rajdy, inne okoliczności inne próby, czy warunki.

Oczywiście że niepotrzebnie wdajesz się w dyskusje na temat wyrypu, który był, który uczestnikom przeszkadza, niszczy sprzęt i zniechęca do przyjazdów do Leszna. Zamiast po raz kolejny wmawiać że wszystko jest super wypadałoby się nad opinią startujących w spokoju zastanowić, dla dobra Leszczyńskich rajdów, uczestników i przyszłości umierających KJSów.


Kolejny rajd zawsze można nazwać "Zasadzka" skoro próby ustawione są tak, że zamiast omijać miejsca niebezpieczne, trzymać trasę przejazdu z daleka od wyrw, dziur, miejsc niebezpiecznych własnie w takie miejsca kieruje a uczestnik ma za zadanie wspomniane zasadzki namierzyć i ominąć a najlepiej na rajdzie jechać wolno aby nie zepsuć samochodu.

Jak już tak usilnie wracasz do zaszłości to idealnym przykładem ignorancji było zgłaszane przez zawodników przed startem do próby Kąkolewo na wspomnianym przez Ciebie rajdzie Konstruktor, obiekcje i zgłoszenia dotyczące przebiegu trasy i wyjątkowo niebezpiecznego elementu rampy, które pozostały całkowicie zignorowane.... do czasu kiedy zdarzył się wypadek... no tak, po co słuchać zawodników.

Obrazek


To że tu piszemy ma na celu zwiększenie atrakcyjności rajdów w Lesznie, ostatniej ostoi KJSów w regionie, poprawienie bezpieczeństwa, frajdy z jazdy i podniesienia frekwencji.


PS. Widzę że Twoja przegrana na Andrzejkowym bardzo Cie zabolała i nie wiem dlaczego moje zwycięstwo jest tu tyle razy przywoływane ale skoro to ma być jakiś argument to pędzę z zapewnieniem, że nie ma ono żadnego wpływu na stan nawierzchni na próbie Garzyn... choćbym i wygrał 100 razy płyty na Garzynie się nie wyrównają.

chojny Nie wiadomo :)
WRC
Avatar użytkownika
offline
 
Posty: 322
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:43
Lokalizacja: Poznan
Auto: e30 318is & Subaru

Re: RAJD YETI 07.02.2016r

Postprzez Wilku » 11 lut 2016, o 09:50

herbi napisał(a): Z pewnością mogę mu odradzić dolny Śląsk bo tam jest dużo gorzej, ale zawodnicy i tak są zadowoleni.

No to chyba dawno nie był pan na KJS na Dolnym Śląsku (czy innej imprezie a jest ich coraz więcej i to na prawdziwych odcinkach) , w ostatnim czasie powstaje coraz więcej amatorskich cykli w większości są to imprezy poza PZM ale zorganizowane wcale nie gorzej a nawet lepiej :P Tak więc kto ma takie możliwości to ja polecam te imprezy , jeśli zdążycie się zapisać bo coraz częściej organizatorzy muszą zamykać listę przed terminem bo kończą się miejsca :)

Wilku Mężczyzna
eNka
Avatar użytkownika
offline
 
Posty: 78
Dołączył(a): 24 paź 2012, o 11:21
Lokalizacja: Rościszów
Auto: CC

Re: RAJD YETI 07.02.2016r

Postprzez chojnik » 11 lut 2016, o 11:16

muszą zamykać listę przed terminem bo kończą się miejsca


Ale jak to ?! Przecież KJSy wymierają ! Hmm, a może po prostu tam się słucha co mają do powiedzenia zawodnicy :mrgreen:

Jestem pewny, że przy pewnych zmianach i w Lesznie było by regularnie znacznie więcej uczestników - mam na myśli 40+ - obawiam się, że to nie Termin Konstruktora jest głównym problemem mniejszej liczby uczestników.

We Wolsztynie gdzie mamy rajd bardzo amatorski, Herbi sam byłeś widziałeś - próby 95% bardzo płaskie, a nie ma u Nas ludzi z rajdówkami - poza 3-4 autami, ani tradycji rajdowych w ostatnich latach mamy frekwencję na poziomie 40-45 aut i to mimo, że od standardów KJSu odbiega to sporo. To pokazuje tylko jak duże jest zainteresowanie tą formą zabawy/sportu jeśli ludzie, którzy nigdy nigdzie nie jeździli walą drzwiami i oknami. :drive: Podobnie może być w Lesznie.
Jest fajnie - o czym świadczą wypowiedzi po Leszczyńskich rajdach, ale może być jeszcze lepiej i ze znacznie większą frekwencją.

Może budowa Motoareny w Lesznie coś zmieni... :piwko:

    Windows Firefox
chojnik Mężczyzna
WRC
Avatar użytkownika
offline
 
Posty: 462
Dołączył(a): 28 mar 2008, o 18:06
Lokalizacja: Wlkp.
Auto: Subaru

Re: RAJD YETI 07.02.2016r

Postprzez czechu » 11 lut 2016, o 16:36

Cześć,
sporo tutaj się dzieje - myślę, że super jest dyskusja na temat rajdu ale może trochę mniej emocji.
Mamy 3 x Leszno i 1 x Ostrów więc musimy o to dbać jak o gatunek wymarły dlatego jestem przekonany, że nam wszystkim zależy na tym by te imprezy się rozwijały.
Jak dla mnie problemem Leszna były i są pachołki i tutaj bym sporo zmienił, Garzyn i Kąkolewo to odcinki najbardziej "rajdowe" w tych imprezach i z drobnymi korektami co do ustawień pewnych słupków - byłoby ok.
Jeżeli chodzi o słynne dachowanie to zwolenników jak i przeciwników tej trasy było wielu (ja byłem za :) ale powiedzcie mi czym się różni drzewo na zewnętrznej stronie zakrętu od rampy? z rampy można wylecieć i w drzewo można uderzyć więc po prostu trzeba uważać.
Dojazdówki mnie nie przerażają - to element, który tworzy jakiś tam klimat w całym rajdzie i jeżeli trzeba to uważam, że za dobrym odcinkiem warto pojechać parę kilometrów dalej. Pamiętacie przecież jak 2 lata temu i dalej jeździliśmy do gostynia na odcinek?
Herbi, prośba przekaż komu trzeba nasze przemyślenia i może nie wszystko ale może część z nich uda się wprowadzić od najbliższego konstruktora.
pozdrawiam wszystkich :)

    Windows 7 Firefox
czechu Nie wiadomo :)
eNka
Avatar użytkownika
offline
 
Posty: 99
Dołączył(a): 30 cze 2010, o 21:08
Lokalizacja: Jarocin
Auto: SC

Re: RAJD YETI 07.02.2016r

Postprzez motyl » 11 lut 2016, o 16:46

Piotrek, Ty akurat wiesz gdzie zwolnić a gdzie nie, doświadczenie masz jak mało kto, wygrywa ten co na mecie. Wydaje mi się że wszystkie Twoje tytuły mistrzowskie to właśnie zasługa tego że wiesz gdzie nie warto jechać pełnym ogniem (co nie oznacza że jedziesz wolno).
Co do samego rajdu, próby jak zwykle w Lesznie charakterystyczne ale...
i tak jest dużo lepiej niż kiedyś https://www.youtube.com/watch?v=MnlAhYoUxBM
kto pamięta próbę WORD? ja tam nie wiedziałem za którym słupkiem nawrót..
a nawierzchnia szutrowa na targowisku? zawsze były dziury ale tam nie można było inaczej pojechać i było miękko

z frekwencją jest gorzej, może jednak reklama jest potrzebna i to taka :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=d8CJRYxifE0

    Windows Chrome
motyl Mężczyzna
WRC
Avatar użytkownika
offline
 
Posty: 282
Dołączył(a): 13 maja 2006, o 13:37
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Auto: wracam do korzeni jeżdże rowerem

Poprzednia strona

Powrót do Forum Rajdowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron